wtorek, 4 sierpnia 2015

Prolog

Biegł. Bał się, że nie zdąży jej odzyskać. Sądził, że ona już go nie chce. Tak bardzo się mylił. Stała na Wieży Astronomicznej- najwyższej wieży w Hogwarcie. Była gotowa w każdej chwili skoczyć. To by zakończyło jej cierpienie. Jeszcze biła się z myślami, kiedy usłyszała otwieranie się skrzypiących drzwi. To on, wybiegł na deszcz i szybko złapał ją całą mokrą w pasie i cofnął się z niebezpiecznego punktu.
-Fre… -zająknęła się ze łzami, lecz zamknął jej usta pocałunkiem. Najdelikatniejszym pocałunkiem na świecie. Teraz już była bezpieczna.
-Nie pozwolę cię nikomu skrzywdzić. A zwłaszcza sobie. To wszystko moja wina.
-Nieprawda Freddie… -Pogłaskała go po policzku swoją drobną dłonią.

-Kocham cię Miona – i znów ją pocałował, biorąc ją na ręce.



Oto Prolog do nowego blogu Fremione. Bardzo się bałam podjąć tą tematykę ze względu na skomplikowany mózg Freda :P Jednak przełamałam się i mam nadzieję, że wam się spodoba. Jestem amatorką więc pamiętajcie, że każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz